Aktualności

20  lat z „Równicą”

5 września 2015, w sobotnie popołudnie, w wypełnionym po brzegi ustrońskim amfiteatrze rozpoczął się koncert jubileuszowy Estrady Regionalnej „Równica” z Ustronia.

Przygotowania do niego zaczęły się dużo wcześniej. Już w Łomnej, w lipcu, podczas obozu szkoleniowego, pani Renata Ciszewska zaczęła ćwiczyć z młodzieżą i dziećmi elementy do programu jubileuszowego i myśleć,  jak go podzielić na dożynki, które zawsze są uroczyste i na jubileusz.

Ale jak zawsze, romantyczna głowa pani Reni, zapatrzona w wysmukłe świerki beskidzkie, w księżyc odbijający się w strumieniu, wszystko obmyśliła i ułożyła. Tak jak to, że na finał koncertu będzie pieśń „Ej, wiedzom, górole wiedzom…”

Ten romantyzm, dziś tak rzadki , a tak ważny przecież w naszym  życiu,  udziela się wszystkim. Cała „Równica” podczas pełni, czy nowiu spogląda w księżyc i nuci o miłości górala do góralki, o wędrówce Jasia, o łzach Kasi, o tęsknocie za wolnością małego pastuszka.  Wrażliwość na piękno natury, na dźwięk skrzypiec, na głos ptaków i śpiew człowieka – to wartości, które wpaja członkom  zespołu pani Renia od lat 20. Te wartości są podstawą tego, czym „Równica” od lat 20 zachwyca publiczność i co zobaczyliśmy 5 września na scenie amfiteatru – a zobaczyliśmy żywioł, radość, dynamikę, młodość i jednocześnie perfekcję ruchu, świadomość tego, o czym się śpiewa i tańczy. Nasze oczy napawały się feerią świateł, dynamicznych obrazów i barwnych strojów, nasze uszy drgały od wielości głosów i harmonii dźwięków.

Po Łomnej, w sierpniu przyszedł czas na gorące (40◦C) i mordercze próby – grupy koncertującej, maluchów i starszyzny, a potem wszystkich razem! W sumie ponad 60 osób! Jak ich wszystkich zmieścić na scenie, jak ustawić, żeby to był zespół a nie tłum, jak pokazać umiejętności wszystkich i każdego z osobna? Na te i wiele innych pytań odpowiedzi rodziły się w bólu i pocie wielogodzinnych prób.

Jednak wszyscy zdali egzamin na scenie przed publicznością, która wielokrotnie dawała wyraz swojemu zachwytowi i wzruszeniu gromkimi brawami na stojąco.

Okazało się podczas przygotowań do jubileuszu, że „Równica” sięga daleko poza sam występujący człon, że z radością wracają do wspomnień byli członkowie zespołu, ze ponadto chcą żywo uczestniczyć w próbach , czerpać radość z bycia razem i życia zespołu, ale też dawać z siebie. To oni najbardziej bali się koncertu, ci z wieloletnim stażem! Najmłodsza grupa była najbardziej zaaferowana i nie mogła doczekać się wejścia na scenę,  koncertujący człon – skoncentrowany.

Każda z grup zaprezentowała się podczas koncertu ze swoim programem, był także program wspólny. W efekcie widzowie obejrzeli cały przekrój bogatego repertuaru, od utworów śpiewanych 20 lat temu po nowe tańce i pieśni takie jak „Karczmarka” czy „Szołtyska” i  nieodmiennie prezentowane  „Zasiali górale” i „U stóp Czantorii”.

Wszyscy – od najmłodszego do najstarszego członka zespołu – wiedzieli, czuli,  że biorą udział w czymś doniosłym, tworzą coś wyjątkowego, co zdarza się raz.

Publiczność i goście (mimo obaw) nie zawiedli. Tłumnie przybyli na amfiteatr i żywo reagowali na to, co działo się na scenie.  Na najwytrwalszą publiczność czekał tort ufundowany przez Urząd Miasta Ustroń.

Wielką radość sprawił nam swoją obecnością i króciutkim występem zaprzyjaźniony zespół „Kościerzyna”. Jego członkowie przejechali setki kilometrów z pięknych Kaszub, aby złożyć życzenia „Równicy”.

Nie zabrakło także włodarzy Miasta Ustroń, Powiatu Cieszyńskiego, Urzędu Marszałkowskiego, a nawet przedstawicieli Parlamentu – ich obecność dodała koncertowi splendoru. O wstawiennictwo Opatrzności zadbali księża  ustrońskich kościołów.  Profesor Daniel Kadłubiec, spojrzawszy fachowym okiem na koncert  – skonstatował –„ rzecz artystycznie doskonała!” Gorąco gratulował pan Józef Swakoń z Macierzy Ziemi Cieszyńskiej. Gratulacje składali także nasi dobrodzieje, a wśród nich szczególnie pan Zbigniew Legierski i pan Michał Bożek z małżonką, no i strażacy, którzy z życzeniami cierpliwie czekali do końca.

Za dwadzieścia lat krzewienia i rozsławiania kultury i tradycji Śląska Cieszyńskiego „Równica” otrzymała Złotą Honorową Odznakę Za Zasługi dla Województwa Śląskiego przyznawaną przez Sejmik Województwa Śląskiego. To dla wszystkich – byłych i obecnych – członków zespołu oraz jej szefowej wielki honor i radość.

Z przygotowaniami do jubileuszu zbiegło się wydanie nowej płyty, na którą długo czekała publiczność. Zespół pracował nad płytą od 2013 roku! Powstała rzecz niezwykła, bo prócz pięknie wykonanych pieśni ludowych, znalazła się tu kompozycja Józefa Skrzeka pt. „Serce górala”; słowa do niej napisał Marek Probosz;  oraz liryczna pieśń „Moja matko”.

Zresztą płyty były już wcześniej, bo, jak mówi pani Renia, trzeba przekazać potomnym, trzeba utrwalić piękno  krajobrazu, bogactwo tradycji i obyczaju. Członkowie „Równicy” zawsze tę potrzebę rozumieli i potrafili oddać swoim śpiewem i tańcem, swoimi uczuciami.

Ostatnio wydana płyta to już 4 z cyklu „A hańdownych czasów żodyn już nie wróci…”. Poza tym „Równica” nagrała dwa filmy o tematyce regionalnej oraz kolędy i pastorałki beskidzkie. Dorobek godny profesjonalistów!

 

Kto tworzył i tworzy „Równicę”?

Tworzą ją ludzie ze swoimi radościami i smutkami, swoją codziennością, jednak pełni pasji i miłości do tradycji, do pieśni i tańca, które dzięki nim – zarówno dorosłym, jak i dzieciom – nie są tylko wspomnieniem przeszłości, ale są żywą kulturą, mieniającą się, migotliwą, radosną.

A jak się zaczęło, jak było i jest najlepiej wie pani Renata Ciszewska, od początku kierownik artystyczny i choreograf zespołu, dusza  i serce tego, czym „Równica” była, jest i będzie. Perfekcyjna romantyczka, miłośniczka piękna, człowiek z wizją i pasjonatka tradycji góralskiej Beskidu Śląskiego. Choreografia, którą tworzy, pieśni, które wybiera i aranżuje do programów „Równicy” nieodmiennie, od lat 20 zachwycają publiczność.  W taki sposób np. porywa serca utwór ostatnio napisany przez panią Renię „Pod Równicą mostek ugino się”.

Estrada Regionalna „Równica” została założona w listopadzie 1995 roku przy Szkole Podstawowej nr 1 w Ustroniu. Inicjatorką była ówczesna dyrektor.  O prowadzenie zespołu poproszono panią Renatę Ciszewską.

Odtąd „Równica” cieszy widzów pięknem tańca, śpiewu i stroju Śląska Cieszyńskiego rozsławiając go w kraju i za granicą.  Wielokrotnie zespół zdobywał laury na festiwalach i konkursach ; wśród najważniejszych warto wymienić  Nagrodę im. Wojciecha Korfantego przyznawaną przez Związek Górnośląski, Nagrodę Polskiego Radia Katowice im. Stanisława Ligonia, Nagrodę im. Ks. Leopolda Jana Szersznika w dziedzinie upowszechniania kultury Śląska Cieszyńskiego, kilkakrotnie Grand Prix Śląskiego Śpiewania, Nagrodę Wojewody Śląskiego „Śląskie na 5”. W 2005 roku otrzymał tytuł Reprezentacyjny Zespół Miasta Ustroń.  Koncertował około 1400 razy! Przez zespół przewinęło się w tym czasie około 120 dzieci tańczących i śpiewających, w których miłość do małej ojczyzny, do ludowej tradycji, śpiewu i tańca pozostanie już na zawsze.

Nie byłoby tańca i śpiewu bez kapeli. Przez te 20 lat grało w niej wielu muzyków. Pierwszą kapele tworzyli  Tadeusz Michalak, Zdzisław Kozina, Wiktor Pieczonka, Tadeusz Papierzyński,  Gazurek Anna i Łukasz Łupieżowiec. Wiele lat grali pan Gustaw Morżoł, pan Władysław Grosz, Arkadiusz Grosz, Agnieszka Górniok, Bartosz Chrapek.

Obecnie trzon kapeli to Marcin Cieślar na akordeonie, Maciej Rozenberg na skrzypcach i Patrycja Cieślar na kontrabasie.

Strój cieszyński , dla nas najpiękniejszy – kabotki, przepaski, wyszywane suknie, fartuchy i maszki, koszule i nogawice – o to wszystko dba pani Lidia Hławiczka. Pierze, krochmali, bigluje. Zapina, czesze i wiąże. I tak od 17 lat.

 

Jeszcze długo rozbrzmiewać będą w naszych sercach miłe echa tego niezwykłego, niemal trzygodzinnego koncertu. Wierzymy, że „Równica” śpiewać i tańczyć będzie zawsze, bo przecież od zawsze piękno Beskidów inspirowało mieszkańców, by tworzyć pieśni, by tańcem wyrażać uczucia.

Leć pieśniczko, leć daleko,

O beskidzkiej śpiywej ziemi,

Niech cie niesie wiatrym echo

I lasami zielonymi…

 

Zarząd Stowarzyszenia Kulturalnego „Równica” dziękuje serdecznie wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do przygotowania i przeprowadzenia koncertu jubileuszowego. Publiczności za przybycie i aplauz, Urzędowi Miasta za fundusze i tort, pracownikom Domu Kultury Prażakówka za pomoc organizacyjną, pani Magdzie Kozłowskiej za prowadzenie koncertu, darczyńcom za wsparcie finansowe, dyrekcji Ośrodka Szkoleniowo Wypoczynkowego „Szarotka” za przygotowanie obfitej strawy dla ciała po koncercie,  dyrekcji hotelu Stok za setki talerzyków i filiżanek, redakcjom Gazety Ustrońskiej i Głosu Ziemi Cieszyńskiej za przychylne recenzje, pani Renacie Muszer za wrzosową łąkę, która dopełniła scenografię, rodzicom za cierpliwość i pracę przed, w trakcie i po koncercie oraz wielu, wielu osobom za wszelką pomoc!

 



^ Powrót do góry ^
Estrada Regionalna Równica by Gekiyaku @ 2009